Parę pierwszych dni stycznia było bardzo ciepłych, więc chodziłem po górach. Nie jest to najpopularniejsza forma spędzania czasu ale szlaki są nawet wydeptane i czasem nawet oznaczone. Można było się nawet natknąć na odrobinę śniegu a nawet zobaczyć bałwanka.

Prawie na każdej górze jest jakaś mała świątynia.
(Hoba-dake)

(Hiko)

(Konpira)

No i ten widok...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz